Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszyki i dramaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszyki i dramaty. Pokaż wszystkie posty

6 stycznia 2015

Trzy Królowe przybywają

Trzy Królowe przybywają
Dary składać zapraszają
Hej, Koteria, Koooteria!

Ważna nawet mała kwota
Najważniejsze - dobro kota
Dla Koterii, Koooterii!

Każdy grosik się tu liczy
Tako rzecze kot z ulicy
Hej, Koteria, Koooteria!

Chrupek zbiera się do chrupka
Aż się zbierze wielka kupka
Dla Koterii, Koooterii!


Dary składać należy tutaj:

http://www.siepomaga.pl/r/mechatek-dla-koterii

Do pomagania kotom, którymi zajmuje się KOTERIA, zapraszają (od lewej):

- Królowa Mechatek, koordynatorka akcji: Pomoc dla kotów z KOTERII
- Królowa Leeloo, która dzięki Koterii ma dom
- Królowa Niutka ze znamienitego rodu Maine Coonów.

19 grudnia 2014

Mechatek i Leeloo w jednym stały domu

Bardzo dowolna przeróbka wierszyka Aleksandra Fredry o Pawle i Gawle:

Mechatek i Leloo w jednym stały domu,
Leeloo na górze, Mechatek na dole;
Mechatek, spokojna, nie wadzi nikomu,
a Leeloo najdziksze wymyśla swawole.


Leeloo na górze, Mechatek na dole

5 maja 2010

Oczy tej czarnej



Reszce - miłośniczce przetworów mlecznych

Oczy tej czarnej jak dwie perełki
Myśli tej czarnej talerz mleka wielki
A talerz dla niej jak młody kot
Żebyż był dzień w dzień, o mein Gott! ;)


















ps. Przepiękna piosenka Magdy Umer: http://www.teksty.org/Magda_Umer,Białe_zeszyty

20 marca 2010

Wiosenny smakołyk


Po tym można poznać, że już wiosna przyszła,
że do pyszczka Niutki wpadła muszka pyszna.

Muszka była wielka, czarna i tłustawa,
Niutka zjadła białko, była też zabawa.

Niutka leży teraz syta i radosna,
fajna pora roku - taka z muszką wiosna



24 stycznia 2010

Zimowa przygoda Niutki


Wciąż szukam i żądam nowych, świeżych wrażeń.
O tych białych płatkach, co za oknem, marzę.
Nie starczą mi myszki ani pełne miski,
Więc wyszłam na balkon, a balkon był śliski!

Śnieg padał i sypał aż balkon zaścielił.
Tak chciałam swe łapki zanurzyć w tej bieli,
Co z góry spadała, bo fruwa i nowa,
Aż smycz Pani wzięła z półki, gdzie ją chowa.


Zapięła. Drzwi szybko stanęły otworem,
Z nieba wciąż leciały płatki całkiem spore.
Zrobiłam krok jeden, potem drugi, trzeci,
Smycz Pani trzymała, by kot w dół nie poleciał.

Więc śmielej już pacam łapkami po śniegu,
Ledwo powstrzymałam ochotę do biegu,
Zostawiam na bieli łapek czterech ślady,
A Pani przejęta, patrzy cała blada:

Że zimno, że ślisko, że kotek nam zmarznie...
Ja futro mam przecież, w nim na mrozie raźniej!
Aż nagle klapnęłam na pupę puchatą!
Miauknęłam: dość zimy! Niech już będzie lato!.







15 października 2009

Co powiedział Pan Doktor


... czyli rzecz o urodzie.


Osoby dramatu:
Pani
Pańcio Kochany
Mechatek
Obcy ludzie
Para z psem
Pan Doktor Wątroba

SCENA I

Pani dopada uciekającego między meblami i wyjącego kota Mechatka, ubiera w smycz i wynosi z mieszkania, Pańcio Kochany trzymając się za głowę, zamyka drzwi na klucz, schodzą do samochodu.

11 października 2009


x x x

biegły w sztuce istnienia
jest kim jest i niczym więcej
najdoskonalszy mistrz zen mój kot

między wiecznością a miską mleka
z wdziękiem jakiego nie widziałam u żadnej kobiety
celebruje codzienność

uważnie śledzi lot owada
uważnie myje futerko
uważnie ociera się o książki
uważnie stroszy wąsy
uważnie zabija

w oczach ma wszechświat
uczę się od niego doskonałości


19 lipca’ 2001