11 czerwca 2009

O Reszce z Unitedcats

Moja więź z tym kotem jest trwalsza i trwa dłużej niż związek z jakimkolwiek facetem. Lata mijają, faceci przychodzą i odchodzą, zmieniam miasta, mieszkania, miejsca pracy, a nawet zawody, a Reszka po prostu jest. To jest kot mojego życia.


10 czerwca 2009

O New na Unitedcats

W maju zamieszkała z nami piękna kotka rasy maine coon. Pochodzi z podkrakowskiej hodowli Nemo (www.nemo.org.pl) pani Ireny Borowik. Ma na imię Levada, a po domowemu wołamy na nią New (bo jest nowa) i już po dwóch tygodniach polubiła brzmienie (nju, nju) swojego imienia. Była wtedy sześciomiesięcznym kociakiem i już była większa od naszych pozostałych bardzo dorosłych kotek. Na szczęście jest bardzo łagodna i spokojna, bo gdy dorośnie będzie miała około 6? 7? 8? kilogramów. Maine coony to jedna z największych ras kotów domowych... Jest czarna - klasycznie pręgowana.

9 czerwca 2009

O Soni na Unitedcats

Sonia jest zdrową, spokojną dziewuchą ze wsi - wychowała się w stodole, w normalnej kociej rodzinie ze swoja kocią mamą i rodzeństwem. Dzięki normalnemu dzieciństwu jest niezwykle zrównoważona, pazurów wobec ludzi nie używa, trzeba wielu zaczepek Reszki lub New, żeby wyprowadzić ją z równowagi. Bywa wtedy bardzo stanowcza w warczeniu.

Jest bura z białymi skarpetkami. Rzadko się bawi zabawkami. Wydają się jej dziecinne.

8 czerwca 2009

O Mechatku na Unitedcats

Mechatek nie została znaleziona. Mechatek sama znalazła sobie ludzi, czy też raczej po prostu upolowała ludzi na ulicy w mroźną grudniową noc, z charakterystycznym dla siebie uporem i instynktem samozachowawczym. Zawsze pozostanie drobniutka, to skutki różnorakich chorób, jakie trzeba było wyleczyć po przygarnięciu do domu. Mimo swojego wieku wciąż ma rozmiary kociaka i krzywe nóżki.