Koci blog pisany z kociego punktu widzenia - dla kociarzy z poczuciem humoru i fanów Mechatka.
13 września 2014
7 września 2014
Mechatek o poskramianiu velociraptorów
Proszę Państwa!
Kiedy kot poważnie choruje, wszyscy w domu poznają wiele nowych i trudnych słów takich jak na przykład: badanie USG, chemioterapia, ciśnienie wewnątrzgałkowe oraz iniekcja domięśniowa, które nie dość że są bardzo długie, to na dodatek zwykle oznaczają groźne sprawy. U nas w domu był ostatnio koci szpital, bo najpierw Reszka miała operację na chłoniaka i teraz bierze chemioterapię, a niedawno jeszcze zachorowała na prawe oko, a potem ja Mechatek miałam operację na jelitka i teraz czekam na wyniki badania histopatologicznego, więc wszyscy się dużo przy tych okazjach nauczyliśmy.
Najdłuższym i najgroźniejszym słowem, którego nauczyłam się ja Mechatek, jest słowo velociraptor.
Kiedy kot poważnie choruje, wszyscy w domu poznają wiele nowych i trudnych słów takich jak na przykład: badanie USG, chemioterapia, ciśnienie wewnątrzgałkowe oraz iniekcja domięśniowa, które nie dość że są bardzo długie, to na dodatek zwykle oznaczają groźne sprawy. U nas w domu był ostatnio koci szpital, bo najpierw Reszka miała operację na chłoniaka i teraz bierze chemioterapię, a niedawno jeszcze zachorowała na prawe oko, a potem ja Mechatek miałam operację na jelitka i teraz czekam na wyniki badania histopatologicznego, więc wszyscy się dużo przy tych okazjach nauczyliśmy.
Najdłuższym i najgroźniejszym słowem, którego nauczyłam się ja Mechatek, jest słowo velociraptor.
6 września 2014
Powitanie
Proszę Państwa!
Witam bardzo serdecznie na moim mechatkowym blogu, który dziś ma oficjalne rozpoczęcie i dlatego ten post ma specjalne niebieskie tło. Będzie tu można poczytać artykuły o bardzo ważnych kocich sprawach, takich jak na przykład: mizianie, jedzenie, korzyści z posiadania własnych ludzi, leżenie w ciepłych miejscach, mizianie, makrela, smakołyki i mizianie.
A na początek ja Mechatek się przedstawię, żeby było grzecznie i żeby zrobić na Państwu dobre pierwsze wrażenie, które jest bardzo ważne.
2 września 2014
Szału nie ma
Szału nie ma, proszę Państwa, ale tak źle, jak mogło z okiem Reszki być, też nie ma. No więc u pana doktora okulisty okazało się, że Reszka ma ropostka i zapalenie błony naczyniowej. Ale za to nie ma żadnej jaskry i "obie siatkówki nie wykazują cech chorobowych mimo, że kot ma spore nadciśnienie tętnicze krwi".
I ten ropostek może mieć bardzo różne przyczyny, ale po pierwsze one nie są najważniejsze,bo najważniejsze jest wyleczenie objawów, a po drugie dowiadywanie się o tych przyczynach kosztowało by tak dużo, że potem nie starczyłoby nawet na suche chrupki.
I ten ropostek może mieć bardzo różne przyczyny, ale po pierwsze one nie są najważniejsze,bo najważniejsze jest wyleczenie objawów, a po drugie dowiadywanie się o tych przyczynach kosztowało by tak dużo, że potem nie starczyłoby nawet na suche chrupki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

