29 czerwca 2013

Skutki popołudniowego sexu

Około czwartej po południu, siedzę przy komputerze, stukam teksty dla jednej z firm, z którą współpracuję jako copywriter. Nagle z mieszkania znajdującego się piętro niżej dobiega okrzyk. Po chwili kolejny. Po chwili cała rytmiczna seria. Aha! Już rozumiem! To pewnie ci nasi sąsiedzi, o których mi mówił R. Podobno lubią się głośno kochać.

„Głośno” to mało powiedziane. Jest środek dnia. Jest centrum miasta. Słychać. Bardzo słychać. Pani bardzo krzyczy. No nic to, zrobię sobie przerwę, wyjdę na balkon, zapalę. Na balkonie słychać jeszcze bardziej. Wracam do komputera, zakładam słuchawki z muzyką. Po dwudziestu minutach zdejmuję. Pani krzyczy dalej. Na pisaniu skupić się nie da, zrobię coś pożytecznego. Zmywam naczynia, sprzątam kocią kuwetę. Wychodzę na balkon. Pani krzyczy dalej. Może poodkurzam? Poodkurzam.

18 czerwca 2013

Dobry portret

Dobry portret powinien oddawać charakter osoby przedstawionej na zdjęciu. A przynajmniej jego część. Ten portret znakomicie oddaje pewną część osobowości Reszki.